UTRZYMANIE HARMONII

Utrzymanie harmonii w sztucznym przecież środowisku, jakim jest park, to niełatwe zadanie. Zwłaszcza że środowisko w latach ubiegłych uległo niekorzystnym zmianom: wybetonowano brzegi stawów, co bardzo utrudniło jeżom i wiewiórkom dostęp do wody. W złej sytuacji znalazły się pisklęta kaczek: za nic nie mogły o własnych siłach wydostać się na brzeg. Teraz mają do dyspozycji wyłożone gdzieniegdzie wiązki faszyny, a i woda sięga prawie krawędzi betonu. Dla kaczek gnieżdżących się w Łazienkach przy­gotowano specjalne kosze lęgowe zawieszone na drzewach. Już niedługo wyłoży się brzegi stawów faszyną przywracając im w ten sposób dawny charakter. Niektóre mostki, jak dawnymi czasy, oplotą pnącza. Cisy umocnią korzeniami skarpę belweder- ską. Trawniki w tej części parku odzyskają dawny charakter pol­skiej łąki – kobierca z jaskrami, stokrotkami, firletkami. Natomiast bardzo ostrożnie wprowadzać się będzie kwiaty na rabaty. Łazienki nie mogą przypominać zwykłego parku z klombami róż.

Zmiana wystroju podczas remontu

Każdy myśląc o remoncie zastanawia się jak ma wyglądać jego dom po zmianie. Przyszły wystrój wnętrz jest bardzo ważny, gdyż będzie wpływał na nasze samopoczucie. Dodatkowo przez dłuższy czas, aż do kolejnego remontu, nie będziemy mieć wpływy na tak ważne sprawy jak kolor ścian, czy tapety na nich położonej. Wymiana mebli jest również sprawą dosyć kosztowną. Przez to każda większa zmiana w naszym domu powinna być dobrze przemyślana i zaplanowana. O ile nie jesteśmy milionerami, ani właścicielami kilku lokali mieszkalnych powinniśmy z uwagą przeglądać katalogi i próbować sobie wyobrazić jak będzie wyglądać dany kolor ścian w naszym pomieszczeniu. Czy nie będzie zbyt ciemny, lub nie będzie optycznie zmniejszał gabarytów pomieszczenia. Jest to bardzo ważne kiedy np. mieszkamy w bloku. Kolejnym aspektem jest współgranie kolorów ścian i sufitów z meblami. Większość osób decydując się na remont nie wymienia wszystkich mebli, a wręcz żadnego. Niezbyt dobrze by wyglądało zestawienie kolorystyczne brązowego regału z turkusowym tłem jaki stanowiłaby farba na ścianie.

Nietypowe materiały do budowy domu

W obecnych czasach do budowy domów, ale i nie tylko, używa się głównie betonu lub cegieł. Często też łączy się obie techniki w celu uzyskania lepszych właściwości. Niemniej jednak na całym świecie znajdują się eksperymentatorzy, którzy pragną się jednocześnie czymś wyróżnić. Chcąc to osiągnąć budują swoje domy z nietypowych materiałów. Również w Polsce znaleźć można przykłady takiej architektury. Jednym z nich jest siedziba powstająca na działce należącej do pana Mateusz Egierta. Powstaje tam pierwszy w Polsce Earthship, którego głównym materiałem konstrukcyjnym są stare, zużyte opony. Jest to inicjatywa proekologiczna, gdyż niemal wszystkie materiały użyte przy budowie pochodzą z recyklingu. Budynki tego typu zostały już „wybudowane” i przetestowane w USA, ale ten powstający w Mierzeszynie jest ewenementem na skalę naszego kraju. Podobnie nietypowymi materiałami do budowy domu wkraczającymi na nasz rynek jest połączenie słomy i gliny. Część osób może powiedzieć, że to nic niezwykłego, gdyż pierwotne ludy afrykańskie stosują ją z powodzeniem od wieków. Jednak w dzisiejszych czasach Takie materiały przy budowie domu w cywilizowanym świecie do niezwykła rzadkość. Moda na nie zaczęła się u naszych zachodnich sąsiadów. Nasi rodacy widząc koszty budowy, ale również fakt iż budynek nie jest bardziej energochłonny od jego tradycyjnego odpowiednika, przenieśli ten pomysł na nasz rynek.

Materiały izolacyjne przy budowie domu

Budowa domu to nie tylko wznoszenie ścian czy zwieńczenie konstrukcji dachem. Aby dom był ciepły i przytulny zimą należy zadbać o to, aby dobrze izolował od warunków panujących na zewnątrz. Materiałami które obecnie zdominowały rynek tych produktów są styropian i wełna mineralna. Oba mają podobne właściwości więc wybór zależy głównie od naszych preferencji oraz możliwości finansowych. Na rynku pojawia się jednak kilka alternatywnych produktów które można zastosować jako zamienniki. Pierwszym który chcę omówić są płyty korkowe. Materiał ten jest dokładnie tym samym korkiem który znajduje się w szyjkach butelek markowych win. Jest on odporny na rozwój pleśni oraz odstrasza gryzonie. Ponadto jest on trudnopalny, a w wysokiej temperaturze nie wydziela dodatkowo żadnych toksycznych związków. Niestety jego główną wadą jest stosunkowo wysoka cena w porównaniu do liderów rynku. Kolejną opcją jest pianka poliuretanowa. Występuje ona w formie natryskiwanej cieczy która zaczyna pęcznieć tuż po nałożeniu na ścianę, lub w postaci gotowych płyt.

Bloki czy dom?

Decydując się na usamodzielnienie i założenie własnej rodziny, w pierwszej kolejności trzeba zadecydować o tym, gdzie i jak będziemy mieszkać. Oczywiście środki finansowe, a właściwie ich brak, znacznie ograniczają w tym względzie, jednak warto już na samym początku zastanowić się, czy wolimy mieszkać w blokach czy w domku i dążyć do spełnienia tychże pragnień. Ważne, żeby decyzja podejmowana była wspólnie z partnerem/ partnerką. Osoby, które wychowały się w domu z reguły raczej niechętnie przenoszą się na mieszkanie w blokach, czując się tam ciasno i nieswobodnie, narzekając na brak miejsca i uciążliwych sąsiadów. Osoby, które preferują jednak mieszkanie na blokach podkreślają zalety takie jak spokój- nie trzeba martwić się porządki wokół mieszkania, odśnieżanie wjazdu, dachu czy palenie w piecu. Planując dzieci warto jednak zwrócić uwagę na to, że w domu będą one miały znacznie więcej swobody niż w blokach, gdzie na plac zabaw i na podwórko muszą zawsze wychodzić z nadzorem któregoś z dorosłych.

POSŁUŻENIE SIĘ SKALAMI

Po­służenie się jednakowymi skalami poziomą i pionową mijałoby się tu jednak z celem, mapa taka wydawałaby się prawie zupełnie płaska: jeżeli np. wysokość kontynentów wy­nosi ok. 4 km, licząc od poziomu dna oceanu, a ich rozciągłość pozioma jest około 1000 razy większa, to po zmniejszeniu wysokości kon­tynentu do 1 mm, musiałby on rozciągnąć się na metrowej mapie. Dodajmy jeszcze, że rys. można traktować jako zdjęcie mapy plastycz­nej, wykonane przy oświetleniu jej pod ma­łym kątem z prawej strony.Powierzchnię Ziemi dzielimy więc na częśc kontynentalną i położoną około 4 km niżej część oceaniczną . Rysunek ten obra­zuje, jaki procent powierzchni Ziemi (oś po­zioma) leży na danej wysokości lub głęboko­ści (oś pionowa). Rysunek ten można także traktować jako średni profil wysokościowy Ziemi.

SKŁON KONTYNENTALNY

Przed­stawia on mapę Oceanu Spokojnego i przyle­głych kontynentów sporządzoną w roku 1969 przez Bruce C. Heezena i Marie Tharp z Ob­serwatorium Geologicznego Lamont-Doherty w Stanach Zjednoczonych. Na mapie tej podział na kontynenty i oceany jest zachowany. Gra­nicą rozdzielającą nie jest jednak linia brzegowa, ale granica tzw. szelfu kontynen­talnego. Zwróćmy uwagę na wybrzeża Australii. W miarę oddalania się od brzegu głębokość oceanu zwiększa się, początkowo bardzo powoli. Nachylenie dna jest rzędu 0,1 stopnia, co znaczy, że oddalając się o 1 km od brzegu stwierdzimy, że głębokość wzrośnie średnio o 1,7 m. Tak minimalne obniżanie się dna utrzymuje się do głębokości 100—500 m (najczęściej 130 m). Tu szelf kończy się, dno spada teraz gwałtownie w dół z nachyleniem 5°—15°, czyli głębokość wzrasta o około 100 m na kilometr. Jest to tzw. skłon konty­nentalny.

NA OCEANACH

Na oceanach na­tomiast zauważy mniejsze i większe wysepki ułożone liniowo, w grupach, czy wreszcie tkwiące samotnie wśród bezmiaru wód.Ten obraz nie jest jednak pełny. Nie można ograniczać się jedynie do rozmieszczenia kon­tynentów i opisu ich rzeźby. Ziemia stanowi całość i istnieje wiele związków między struk­turą lądów i mórz. Dlatego też dno oceaniczne stanowić będzie również obiekt naszego zain­teresowania. W dodatku podział na kontynen­ty i oceany przeprowadzony na podstawie linii brzegowej jest nader dowolny. Zależy on bo­wiem od dość przypadkowego poziomu wody w oceanie. Gdyby więc usunąć z oceanów wodę, przed naszym astronautą ukazałby się widok przedstawiony na rys. do którego wielokrotnie będziemy jeszcze wracać.

DZIAŁANIE CZYNNIKÓW

Nietrudno również znaleźć inne przykłady działania wspomnia­nych czynników: niszczenie przez rzeki jed­nych utworów i tworzenie innych, przesuwa­nie się wydm piaszczystych w okolicy Łeby pod wpływem wiatru albo narastanie mierzei oddzielających od morza przybrzeżne jeziora w wyniku nanoszenia piasku przez prądy mor­skie.Ponieważ jednak zająć się mamy działaniem czynników wewnętrznych, wygodniej będzie zacząć od struktur największych, które ufor­mowane zostały przez potężne siły działające poprzez kilkudziesięciokilometrową skorupę Ziemi.Spójrzmy więc na nasz glob oczami astro­nauty zbliżającego się ku Ziemi. Pierwszymi utworami, jakie zauważy na jej powierzchni, będą kontynenty i oceany. W miarę dalszego zbliżania dostrzeże na kontynentach łańcuchy górskie, obszary nizinne, wydźwignięte płas­kowyże i stożki wulkanów.

POWIERZCHNIA ZIEMI

Gdyby strona ta miała być poświęcona kształtowaniu powierzchni Ziemi przez czyn­niki zewnętrzne, to omówienie jej rzeźby za­częlibyśmy od struktur najmniejszych, takich jak koryto strumienia, polodowcowe jeziorko zamieniające się powoli w torfowisko czy prze­sypywany wiatrem piasek na plaży. Byłyby to modele procesów znacznie potężniejszych, które przebiegają w wielkich rzekach, tworzą pokłady węgla czy kształtują pustynie. Na­leży tu podkreślić, że znaczne obszary Polski zawdzięczają swoją obecną rzeźbę przede wszystkim czynnikom zewnętrznym. Lodowce ostatnich zlodowaceń naniosły tu kilkudziesię­ciometrową warstwę okruchów skał, żwirów czy piasków często pochodzących z odległej Skandynawii. Jednocześnie wyżłobiły rynny, misy ii innego kształtu wgłębienia pod wiele jezior Pomorza lub Mazur.

PRZEMIANY W ŚRODOWISKU NATURALNYM

Nie zawsze zdajemy sobie sprawę z tego, że głębokie przemia­ny w środowisku naturalnym, których dokonał człowiek, nie tylko wywierają niszczący wpływ na świat żywy. Zwykle nie przynoszą też ludziom spodziewanych korzyści. Wiemy, czym się kończy zaoranie wydm czy wiele zabiegów melioracyjnych. Przyroda, nawet zubożała wskutek rozwoju cywilizacji, to uko­jenie dla zmęczonych rozwojem techniki. Niestety warunki panują­ce w ośrodkach przemysłowych są tak trudne, że tylko niektóre rośliny mogą w nich przeżyć. Naukowcy z Kórnika i inni badacze poszukują więc gatunków mogących towarzysw człowiekowi, choć powietrze, z którego korzystają, obfituje siarki,tlenki azotu i inne szkodliwe związki.

DZIAŁALNOŚĆ GOSPODARCZA

Działalność gospodarcza prowadzi zwykle do zubożenia składu gatunkowego. Jaskrawym tego przykładem są pola uprawne i za­kładane przez leśników jednogatunkowe drzewostany sosnowe. Wiemy jednak coś niecoś o problemach, z jakimi borykają si leśnicy, którzy muszą strzec lasu przed masowym pojawianiem się szkodliwych owadów. A nie zawsze się to udaje.„Unaturalnianie” sztucznych borów przez wzbogacenie ich o drzewa liściaste i krzewy – to jedyny skuteczny środek ich ochrony. Czasem proces ten idzie jeszcze dalej: przyrodnicy i leśnicy z Kam­pinoskiego Parku Narodowego pracują nad tym, by przywrócić charakter naturalny podwarszawskiej kniei. Odnowić puszczę na terenach wykupywanych od rolników. Jednak nie wiadomo, czy ich starania zostaną uwieńczone sukcesem. W pobliżu KPN zbudowano fermę przeznaczoną dla 1600 krów. Już niebawem zaczęła ona zatruwać Puszczę Kampinoską.