CAŁOŚĆ SKUTA LODEM

Dalej cała Biebrzą skuta jest lodem. Pośrodku rzeki lód 10-centy- metrowej grubości wznosi się na wysokość pół metra tworząc jakby długi namiot spękany u szczytu. Powstał on wskutek rozszerzania objętości zamarzającej wody. Lód zwiększający objętość w stosunku do wody, z której się tworzy, nie „mieści się” między brzegami. Ślady wskazują, że tę lodową barierę sforsował w jednym miejscu zając. Widocznie lis napędził ęiu strachu.Wracam sama na przełaj przez nadbiebrzańskie łąki: od stogu do stogu. Przy rozebranych kopcach siana wypatruję śnieguł. Te ptaki tundry przylatują do nas w październiku, a w kwietniu powracają na Daleką Północ. Spotkać je można w całej Polsce, ale tylko w tych okolicach tworzą duże stada. Na łąkach koło Osowca jeden z uczestników wyprawy napotkał gromadę liczącą 300 osob­ników ! Niestety śnieguł ani na lekarstwo. Spotykam natomiast wszędzie ślady łosi. W niektórych miejscach zdeptane jak w oborze. Ciekawe, że ten ssak, tak doskonale przystosowany do chodzenia po bagnach, w śniegu zapada się bardzo głęboko.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Hej, mam na imię Dawid i witam Cię na moim blogu. Wpisy, które będę tu dodawał, bezpośrednio będą odnosiły się do tematu mieszkań. Serdecznie zapraszam Cię do lektury 🙂
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)