GENIALNA PROSTOTA

Tę genialnie prostą metodę oczywiście wykorzystała przyroda wykształ­cając liście o przekroju zygzakowatym . Jest przy tym rzeczą interesującą, że te liście nie tracą w sposób istotny na wytrzymałości, jeśli nawet – jak to widać na fotografii – w każdym co drugim załamaniu nastąpi pęknięcie. To częściowe zniszczenie liścia, które zresztą w żadnej mierze nie upośledza jego funkcji biologicznej, jest przy tym w pełni zaplanowane, a u wielu gatunków nawet niczym nie obciążony liść pęka sam z siebie w trakcie swego rozwoju. Botanik, artysta, badacz strefy tropikalnej i znakomity obserwator przyrody profesor G. Haberlandt już w 1893 r. opisał takie pękające liście:„Człowiekowi, który chciałby napisać rozprawę naukową o niecelo­wych urządzeniach w świecie roślin, mogłyby posłużyć za bardzo nęcący przykład poszarpane przez wiatr i ulewy na liczne pasma olbrzymie liście banana plamistego (Musa sapientum).

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Hej, mam na imię Dawid i witam Cię na moim blogu. Wpisy, które będę tu dodawał, bezpośrednio będą odnosiły się do tematu mieszkań. Serdecznie zapraszam Cię do lektury 🙂
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)