OSIĄGNIĘTE GRANICE

Po nich następują obywatele Niemieckiej Republiki Demokratycznej, Belgowie i Duńczycy (5,9 tony) oraz obywatele Republiki Federalnej Niemiec, Holendrzy i Australijczycy (5,4 tony). Natomiast etiopski koczownik mógłby swój roczny ekwiwalent energii mierzony w węglu wynieść na plecach w niepozornym, 32-kilo- gramowym worku.Można by w tej sytuacji sądzić, że w krajach zachodnich zostały prawi osiągnięte granice zużycia energii na jednego mieszkańca. Tak jednak ni jest. Naukowcy Stanów Zjednoczonych obliczają, że do roku 2000 przyrost ludności w ich kraju wyniesie 30 procent. Zwiększenie zużycia energii w tyr samym czasie szacuje się jednak na 400 do 500 procent! Chciałbym tu jeszcze raz posłużyć się obrazowym pojęciem „niewolm energetyczny”. Dr James P. Lodge jr. z Ośrodka Badań Atomowych Boulder (Kolorado) traktuje to w swojej wypowiedzi bardzo dosłownie „Prawdą jest, że musimy ograniczyć nasz przyrost ludności, ale o wice większe znaczenie miałoby stanowcze zredukowanie liczby naszych «ni” wolników energetycznych)). Jest rzeczą zrozumiałą, że wymaga to pr

stawienia w znacznym stopniu dotychczasowego sposobu myślenia i nowego ustawienia priorytetów”.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Hej, mam na imię Dawid i witam Cię na moim blogu. Wpisy, które będę tu dodawał, bezpośrednio będą odnosiły się do tematu mieszkań. Serdecznie zapraszam Cię do lektury 🙂
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)