POD POKRYWĄ ŚNIEGU

Pod Małołączniakiem szlak zasypany’śniegiem. Obchodząc płat zauwa­żyłam jednak otwór między kamieniami. Potem drugi, trzeci. Przy jednym z ńich widać było źdźbła siana i odchody, które niewątpli­wie pozostawił świstak. Siano natomiast to resztki skobla – pierw­szego wiosennego posiłku świstaka. Zimę spędził on w specjalnie przygotowanej norze, zaopatrzonej w siano, wydrążonej w glinia­ny czasem nawet na głębokość 10 metrów pod kamienia­mi. Prowadzące doń otwory zatkał jesienią sianem z zebranej przez siebie i wysuszonej trawy. W czerwcu, gdy świstak budzi się z sie- dmiomiesięcznego snu – letargu, skobel ratuje go od śmierci gło­dowej, zwłaszcza jeśli spadną spóźnione śniegi. Zwierzę jest wtedy za bardzo wychudzone i osłabione (zimą traci połowę wagi ciała), by wydobyć pokarm spod pokrywy śnieżnej.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Hej, mam na imię Dawid i witam Cię na moim blogu. Wpisy, które będę tu dodawał, bezpośrednio będą odnosiły się do tematu mieszkań. Serdecznie zapraszam Cię do lektury 🙂
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)