RABUNKOWA GOSPODARKA

Oczywiście są to dwie skrajności. Amerykanin uprawia rabunkową gospodarkę energią, Chińczyk—swoją siłą roboczą. Rzecz jasna, rabunkowa gospodarka energią zapewnia przyjemniejsze życie. Pytanie tylko, na jak długo jeszcze? Za życia kilku następnych generacji surowce energety­czne, jakimi dysponujemy, zostaną do końca wyeksploatowane. Wyschną wieże wiertnicze towarzystw naftowych, wyczerpią się złoża węgla. Czło­wiek będzie musiał skreślić po stronie „Ma” swoich naturalnych zasobów dostarczające energii paliwa: benzynę samochodową i lotniczą, olej do silników wysokoprężnych, olej opałowy; będzie też musiał skreślić pro­dukty uzyskiwane z węgla i ropy naftowej: smołę i asfalt dla budownictwa drogowego, włókna syntetyczne (poliester, nylon i sztuczny jedwab), kauczuk syntetyczny dla przemysłu produkującego ogumienie, wreszcie wszystkie tworzywa sztuczne. Rabunkowa gospodarka, na jaką sobie dziś pozwalamy w stosunku do energii i surowców, galopuje w tempie szybszym od każdej inflacji.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Hej, mam na imię Dawid i witam Cię na moim blogu. Wpisy, które będę tu dodawał, bezpośrednio będą odnosiły się do tematu mieszkań. Serdecznie zapraszam Cię do lektury 🙂
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)