ZA OPŁATĄ I NA GAPĘ

Wiele już razy wskazywałem na to, że rośliny przy rozwiązywaniu ja­kiegoś zadania wykorzystują wszystkie nastręczające się możliwości. To­też jeżeli chodzi o transport, można również oczekiwać, że rośliny poza prądami wody i wiatru powinny wykorzystywać latające i biegające zwie­rzęta. Cóż można by wynaleźć lepszego, jak przyłączyć się do lotu lub wędrówki jakiegoś zwierzęcia, które i tak dzień w dzień nieustannie jest w drodze? Rośliny nauczyły się wykorzystywać tę szansę i szybko się na to nastawiły. Zależnie od „komendanta” transportu – jak to się mówi w lotnictwie – każą się rośliny przewozić za opłatą lub nawet jeżdżą na gapę. Na samo­lot nie tak łatwo wsiąść i nie zostać na tym przyłapanym; kto z samolotu korzysta, musi zapłacić za podróż. Pojazdem lądowym natomiast można się przy okazji darmo przejechać „na zderzaku” lub wskakując doń nie­postrzeżenie. Analogicznie postępują rośliny. Płacą one za rozprzestrze­nianie ptakom, zwierząt żyjących na ziemi zaś czepiają się, lokując się najczęściej w futrze jako pasażerowie na gapę.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Hej, mam na imię Dawid i witam Cię na moim blogu. Wpisy, które będę tu dodawał, bezpośrednio będą odnosiły się do tematu mieszkań. Serdecznie zapraszam Cię do lektury 🙂
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)