ZA POMOCĄ WIATRU

Rośliny są więc zdolne wykonywać dalekie przeloty, nierzadko nawet na odległość kilkuset kilometrów. Ziarno pyłku brzozy, uniesione prą­dem ciepłego powietrza na wysokość 2000 m, dzięki swojemu małemu ciężarowi i stosunkowo dużej powierzchni opadałoby tak wolno, że na­wet pod wpływem słabego podmuchu wiatru, od którego zaledwie drżą liście, a nie ruszają się gałązki (siła wiatru 3, prędkość około 18 km na godzinę), przebyłoby w locie ślizgowo-wiszącym odległość 400 km, za­nim opadłoby na ziemię. Przy takiej trasie lot ziarna pyłku musiałby oczy­wiście potrwać kilka dni, a w tak długim czasie z pewnością nie można by liczyć na równomierny wiatr boczny. Nie uwzględniono w tych teo­retycznych rozważaniach wiatrów wstępujących ani silniejszej wichury, które same mogą zapewnić dalekie transporty licznym ziarnom pyłku kwiatowego. Przy dobrej pogodzie nie są ponadto niczym nadzwyczaj­nym przeloty ziaren pyłku na wysokości 6000 m i więcej.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Hej, mam na imię Dawid i witam Cię na moim blogu. Wpisy, które będę tu dodawał, bezpośrednio będą odnosiły się do tematu mieszkań. Serdecznie zapraszam Cię do lektury 🙂
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)