ZAJĄC MIĘDZY BLOKAMI

Architektura wymaga oprawy drzew. Spróbujmy sobie wyobra­zić pałac łazienkowski wśród kamiennej pustyni. Jednakże współ­cześni architekci często o tym zapominają. Nowe osiedla powsta­wały u nas zwykle na terenach ogołoconych z roślinności, która ginęła w trakcie budowy. Warszawskie osiedle Piaski stało się wskutek tego pustynią z prawdziwymi burzami piaskowymi. Siano tam co prawda trawę, co trzy lata na nowo, ale trawniki ciągle są tam mizerne. Sadzono lipy z uporem godnym lepszej sprawy, choć za nic nie chciały one rosnąć na bardzo piaszczystym podłożu. Gdyby natomiast sadzono brzozy lub akacje, które dobrze rosną na takim podłożu, byłyby już one sporymi drzewkami. Nowe osiedle Białołęka, projektowane przez zespół naukowców różnych specjalności, będzie wyglądało inaczej niż to, w którym mieszka mój rozmówca, docent Roman Andrzejewski. Inaczej, to znaczy jak? – pytam go.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Hej, mam na imię Dawid i witam Cię na moim blogu. Wpisy, które będę tu dodawał, bezpośrednio będą odnosiły się do tematu mieszkań. Serdecznie zapraszam Cię do lektury 🙂
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)